9/27/2016

Wciąż takie same

Codziennie budzę się o tej samej godzinie, wstaję z tego samego łóżka, tak samo marudzę, mamrocząc pod nosem “Nie chce mi się iść do szkoły” czy “Jestem zmęczona”. Idę do tej samej, dobrze mi znanej kuchni, jem śniadanie i następnie powtarzam wszystkie rutynowe czynności - czeszę się, myję zęby, twarz... Czasami mój poranek jest urozmaicony faktem, że zasiadam do biurka i na szybko robię zadanie o którym w jakiś sposób zapomniałam, a przypomniało mi odczytanie wiadomości od koleżanki. O tej samej godzinie wychodzę z mieszkania, zamykam je na klucz i idę do tej samej szkoły, by spotkać tych samych nauczycieli i kolegów z tej samej klasy. Spędzam pół dnia w szkole i wracam tą samą drogą, potem kupuję ten sam produkt - pół małego krojonego - w tej samej piekarni. Spotykam się z tymi samymi znajomymi, a na koniec dnia idę spać do tego samego łóżka o tej samej godzinie z nadzieją, że jutro moje miasto, a właściwie szkołę spotka coś niespodziewanego, coś, co sprawi, że nie będę musiała do niej iść.
Owszem, chciałabym czasem pójść inną drogą, do innej piekarni, poznać kogoś nowego i to z nim spędzić czas, nie zapominając rzecz jasna o starych przyjaciołach. Chciałabym inaczej się uczesać i wstawać z innym podejściem na dzień, który mnie zastał. Zrobię to. Spróbuję czegoś nowego. A najlepiej będzie jak postanowienia zmienię w czyny.
Jest jednak jedna rzecz, której nie mam zamiaru zmieniać. Niech zawsze pozostanie wciąż taka sama, nie będę na to nawet narzekać, wręcz przeciwnie, ucieszę się, jeśli tak się stanie. Chcę być cały czas sobą, nie ulegać niczyim wpływom, na które przecież w tym wieku jestem taka podatna. To, że moi rówieśnicy robią różne rzeczy, często nieodpowiednie, nie znaczy, że ja też muszę, prawda? W końcu mam własny rozum i umiem powiedzieć “nie”, choć to trudne, nie ukrywam.
Wszystko wokół może się zmieniać. To, jaką drogą chodzę do szkoły, jakie pieczywo kupuję, z kim się spotykam i do jakiej szkoły chodzę. Nie chcę dostosowywać się do nikogo, tylko być cały czas sobą. Bo o to właśnie chodzi.
Niedawno, właściwie już w ostatnim poście mogliście podziwiać zdjęcia zrobione nowym aparatem, który kupiłam wraz z tatą w wakacje. Jakość bardzo się poprawiła, no ale jak to na początku bywa - nie "ogarnęłam" jeszcze wszystkich dostępnych w urządzeniu funkcji i trybów, dlatego na razie zdjęcia oszałamiająco nie wyglądają. Jednakże cały czas się uczę i mam nadzieję, że w coraz to nowych postach ujrzycie efekty mojej i koleżanek-fotografek pracy. :)

bluza - Bershka
spodnie - Stradivarius
koszula - H&M
buty - Adidas Stan Smith



19 komentarzy:

  1. Bardzo dobre i zdrowe podejście. Warto być SOBĄ !
    http://feather92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To jak myślimy wpływa na nasze podejście do życia i na to jaką energią emanujemy.. Im więcej razy jesteśmy na nie, tym częściej nasze dni będą ponure i takie same jak wszystkie poprzednie, dlatego pierwszym krokiem do zabicia nudy, zmiany swojego nastawienia i otaczania się pozytywną energią jest mówienie 'TAK'! :)

    roksanakalinowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia i stylizacja <3
    Obserwuje :)

    MrKulfon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna koszula i bluza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Otoczenie nie powinno mieć wpływu na naszą osobowość.
    Super zdjęcia :)

    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnie słowa najlepsze! Masz 100% racji! Nie zmieniajmy się dla kogoś, nas trzeba zaakceptować takimi jakimi jesteśmy i tak na prawdę tyle w tym temacie :D Hehe ^^ Buźka ;3

    OdpowiedzUsuń
  7. Następnym razem przy zdjęciach w lekko 'zacienionym' miejscu włącz flash - doświetli Cię od przodu, a tego tu brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za radę! Co prawda próbowałyśmy jakieś zdjęcia z flashem zrobić, ale wychodziły one albo nieco brzydkie, albo z czerwonymi oczami. Wezmę to jednak pod uwagę i pokombinuję co zrobić, by tak nie wychodziło, a zdjęcia były jaśniejsze bez tego drugiego efektu. ;) Jeszcze raz dzięki!

      Usuń
    2. A mi za to bardziej podoba się taki efekt lekko zacieniony :) Ale to już sprawa gustu ^-^

      Usuń
  8. Niestety, ale wiele z nas wraca do rutyny. Warto jednak wprowadzać coś nowego do naszego życia :)
    Zdjęcia naprawdę dobre. Bardzo podoba mi się stylizacja :)
    Pozdrawiam
    http://gloryhaul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładnie wygladasz ! sliczna ta bluza wpadła mi w gust ;)
    http://lina-lina8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny wpis! Bardzo lekko się czyta. Tak, wszystko może się zmienić, a my chcemy zostać tacy sami.
    Pozdrawiam / ksiazkiwpiekle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny, refleksyjny post. Fajnie jest przełamać rutynę, ale ważne jest, aby przy tym pozostać sobą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem szczerze, że mi by nie przeszkadzało jeśli moje dni miałyby wyglądać tak samo. Może było by to trochę nudne, ale cóż. Jednak tak samo nie wyglądają. Jeżdżę do szkoły o różnych godzinach z różnymi ludźmi, czasami się przesiadam czasami nie. Czasem przed szkołą idę do lasu, a czasem prosto do szkoły.Każdy dzień po szkole wygląda inaczej. Wiem, że ja nie będę wciąż taka sama. Cały czas się zmieniamy, a raczej dojrzewamy. Mi to nie przeszkadza :)
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawie napisane :) Niestety w moje życie także wkrada się rutyna. Wstać,przeżyć i iść spać ;) A co 2 dzień trening i tak w kółko ;)




    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Paputeq  >KLIK<     

     
      


         

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie to napisałaś! Myślałam, że puenta tego posta będzie zupełnie inna - to że trzeba przełamać czasami rutynę, a ty jednak napisałaś o czymś bardziej niespodziewanym :) Nieźle mnie zaskoczyłaś (oczywiście tak pozytywnie).
    U mnie też każdy dzień wygląda bardzo podobnie - szkoła, balet, nauka/jakiś film/blog/what ever, sen (albo bardziej jego brak hehe) i wiem, że choć chciałabym to zmienić, to póki co po prostu nie mam takiej mozliwości.
    A co do bycia sobą - zdecydowanie się zgadzam! To jest najważniejsze, a tak często o tym zapominamy.

    YOZIZIRA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, a no widzisz - taki suprise. ^^ Bardzo się cieszę, że post ci się spodobał i życzę powodzenia w zmienianiu swojego dnia!

      Usuń
  15. Nie mógłbym wstawać codziennie o tej samej porze, dostałbym szału! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! ♥